Piotr Fijka iluzjonista
O mnie
Kilka słów o mnie
Piotr Fijka "Florentino" - iluzjonista
Iluzją fascynuję się od dzieciństwa, a z czasem pasja przerodziła się w setki występów dla dzieci i dorosłych. Dziś tworzę pokazy, w których magia łączy się z humorem, interakcją z publicznością i prawdziwymi emocjami.
Występuję podczas wesel, urodzin, eventów firmowych, wydarzeń rodzinnych oraz imprez dla najmłodszych. Każdy pokaz traktuję indywidualnie i dopasowuję go do charakteru wydarzenia oraz publiczności.
Najważniejsze jest dla mnie to, aby widzowie nie tylko zobaczyli kilka niezwykłych efektów, ale na chwilę naprawdę dali się wciągnąć w świat iluzji i zapamiętali wspólnie przeżyte emocje.
Iluzją fascynuję się od dzieciństwa, a z czasem pasja przerodziła się w setki występów dla dzieci i dorosłych. Dziś tworzę pokazy, w których magia łączy się z humorem, interakcją z publicznością i prawdziwymi emocjami.
Występuję podczas wesel, urodzin, eventów firmowych, wydarzeń rodzinnych oraz imprez dla najmłodszych. Każdy pokaz traktuję indywidualnie i dopasowuję go do charakteru wydarzenia oraz publiczności.
Najważniejsze jest dla mnie to, aby widzowie nie tylko zobaczyli kilka niezwykłych efektów, ale na chwilę naprawdę dali się wciągnąć w świat iluzji i zapamiętali wspólnie przeżyte emocje.
magia na wyciągniecie ręki
Poznaj moją historię
Od dziecięcej fascynacji do pierwszych pokazów
Moja przygoda z iluzją zaczęła się jeszcze w dzieciństwie. Pierwszych sztuczek uczyłem się z czasopism, zestawów małego magika i materiałów dostępnych wtedy na kasetach VHS. Duże wrażenie zrobiły na mnie również telewizyjne występy Davida Copperfielda – to właśnie wtedy magia zaczęła być dla mnie czymś więcej niż tylko dziecięcą ciekawością.
W czasach licealnych poznałem osoby o podobnej pasji. Wymienialiśmy się wiedzą, materiałami i doświadczeniem, spotykając się m.in. w Warszawie oraz podczas wyjazdów do innych miast. Z czasem pojawiły się także pierwsze występy przed prawdziwą publicznością.
Pierwszy duży występ w Górze Kalwarii
W 2005 roku otrzymałem propozycję pierwszego dużego występu podczas wydarzenia dla mieszkańców Góry Kalwarii. Był to dla mnie przełomowy moment – po raz pierwszy mogłem zaprezentować iluzję przed tak liczną publicznością i poczuć atmosferę większej sceny.
To wydarzenie utwierdziło mnie w przekonaniu, że magia może być czymś więcej niż tylko pasją rozwijaną w gronie znajomych. Stało się jednym z ważnych etapów, które później doprowadziły do kolejnych pokazów i dalszego rozwoju jako iluzjonisty.
Ciągły rozwój i nauka od najlepszych
Przez lata rozwijałem swoje umiejętności, uczestnicząc w szkoleniach, wykładach i spotkaniach prowadzonych przez cenionych iluzjonistów i twórców z Polski oraz zagranicy. Miałem okazję uczyć się m.in. od Michaela Vincenta, Marka Lemona, Charliego Hewisha, Mustaphy, Frasera Parkera, Andy’ego Nymana oraz Luca Volpe.
Każde z tych spotkań pozwalało mi spojrzeć na iluzję z innej perspektywy – nie tylko od strony technicznej, ale również budowania emocji, kontaktu z publicznością, prezentacji efektów i tworzenia własnego stylu scenicznego.
Iluzja to dziedzina, w której nauka właściwie się nie kończy. Dlatego nadal rozwijam swój repertuar, szukam nowych inspiracji i pracuję nad tym, aby każdy kolejny pokaz był jeszcze lepiej dopracowany.
Czym zajmuję się dziś?
Dziś iluzja jest nie tylko moją pasją, ale również pracą. Występuję podczas wesel, urodzin, eventów firmowych, imprez rodzinnych, pikników oraz wydarzeń organizowanych przez szkoły i inne placówki. Tworzę pokazy zarówno dla dorosłych, jak i dla najmłodszych widzów.
Zależy mi, aby każdy występ był czymś więcej niż tylko serią sztuczek. Łączę iluzję, humor i bezpośrednią interakcję z publicznością, a program dopasowuję do charakteru wydarzenia. Znikające przedmioty, lewitacje, czytanie w myślach i inne efekty są dla mnie narzędziem do tworzenia emocji i wspólnych chwil, które zostają z widzami również po zakończeniu pokazu.
Od dziecięcej fascynacji do pierwszych pokazów
Moja przygoda z iluzją zaczęła się jeszcze w dzieciństwie. Pierwszych sztuczek uczyłem się z czasopism, zestawów małego magika i materiałów dostępnych wtedy na kasetach VHS. Duże wrażenie zrobiły na mnie również telewizyjne występy Davida Copperfielda – to właśnie wtedy magia zaczęła być dla mnie czymś więcej niż tylko dziecięcą ciekawością.
W czasach licealnych poznałem osoby o podobnej pasji. Wymienialiśmy się wiedzą, materiałami i doświadczeniem, spotykając się m.in. w Warszawie oraz podczas wyjazdów do innych miast. Z czasem pojawiły się także pierwsze występy przed prawdziwą publicznością.
Pierwszy duży występ w Górze Kalwarii
W 2005 roku otrzymałem propozycję pierwszego dużego występu podczas wydarzenia dla mieszkańców Góry Kalwarii. Był to dla mnie przełomowy moment – po raz pierwszy mogłem zaprezentować iluzję przed tak liczną publicznością i poczuć atmosferę większej sceny.
To wydarzenie utwierdziło mnie w przekonaniu, że magia może być czymś więcej niż tylko pasją rozwijaną w gronie znajomych. Stało się jednym z ważnych etapów, które później doprowadziły do kolejnych pokazów i dalszego rozwoju jako iluzjonisty.
Ciągły rozwój i nauka od najlepszych
Przez lata rozwijałem swoje umiejętności, uczestnicząc w szkoleniach, wykładach i spotkaniach prowadzonych przez cenionych iluzjonistów i twórców z Polski oraz zagranicy. Miałem okazję uczyć się m.in. od Michaela Vincenta, Marka Lemona, Charliego Hewisha, Mustaphy, Frasera Parkera, Andy’ego Nymana oraz Luca Volpe.
Każde z tych spotkań pozwalało mi spojrzeć na iluzję z innej perspektywy – nie tylko od strony technicznej, ale również budowania emocji, kontaktu z publicznością, prezentacji efektów i tworzenia własnego stylu scenicznego.
Iluzja to dziedzina, w której nauka właściwie się nie kończy. Dlatego nadal rozwijam swój repertuar, szukam nowych inspiracji i pracuję nad tym, aby każdy kolejny pokaz był jeszcze lepiej dopracowany.
Czym zajmuję się dziś?
Dziś iluzja jest nie tylko moją pasją, ale również pracą. Występuję podczas wesel, urodzin, eventów firmowych, imprez rodzinnych, pikników oraz wydarzeń organizowanych przez szkoły i inne placówki. Tworzę pokazy zarówno dla dorosłych, jak i dla najmłodszych widzów.
Zależy mi, aby każdy występ był czymś więcej niż tylko serią sztuczek. Łączę iluzję, humor i bezpośrednią interakcję z publicznością, a program dopasowuję do charakteru wydarzenia. Znikające przedmioty, lewitacje, czytanie w myślach i inne efekty są dla mnie narzędziem do tworzenia emocji i wspólnych chwil, które zostają z widzami również po zakończeniu pokazu.
magia na wyciągniecie ręki
Co mówią o mnie klienci? Iluzjonista na 5 ★★★★★
magia na wyciągniecie ręki
Iluzjonista Piotr Fijka
5 ZŁOTYCH ZASAD
Szanuję czas organizatora i gości, dlatego zawsze dbam o odpowiednie przygotowanie i punktualne pojawienie się na miejscu wydarzenia.
Ponad 10 lat występów pozwoliło mi pracować z bardzo różną publicznością i w wielu typach wydarzeń. Dzięki temu potrafię odpowiednio reagować na sytuację i dopasować pokaz do konkretnej grupy.
Dobry pokaz iluzji to nie tylko same efekty. Najważniejsze są emocje, zaskoczenie, śmiech i reakcje publiczności, które tworzą wspólne wspomnienia.
Każde wydarzenie jest inne, dlatego formę i charakter występu dopasowuję do okazji, miejsca, liczby gości oraz rodzaju publiczności.
Zależy mi, aby organizacja występu była prosta i konkretna. Ustalamy najważniejsze szczegóły, termin oraz warunki, a ja zajmuję się przygotowaniem pokazu.
magia na wyciągniecie ręki
Chcesz zaprosić mnie na swoje wydarzenie? Skontaktuj się ze mną
Opowiedz mi o swoim wydarzeniu, miejscu i liczbie gości, a podpowiem, jaka forma pokazu będzie najlepiej pasowała do okazji.